Z Dzienniczka s. Faustyny na dziś:

Miłość jest tajemnicą, która przekształca wszystko, czego się dotknie, w rzeczy piękne i miłe Bogu. Miłość Boża czyni duszę swobodną jest jak królowa, nie zna niewolniczego przymusu, do wszystkiego zabiera się z wielką swobodą duszy, gdyż miłość, która mieszka w niej, jest pobudką do czynu. Wszystko, co ją otacza, daje jej poznać, że tylko Bóg sam jest godzien jej miłości. Dusza, rozmiłowana w Bogu i w Nim zatopiona, idzie do obowiązku z tym samym usposobieniem jak do Komunii św. i najprostszą czynność wykonuje z wielką starannością, pod miłosnym spojrzeniem Boga; nie miesza się, gdy rzecz jaka okaże się po czasie mniej udana, ona jest spokojna, bo w chwili działania zrobiła, co było w jej mocy. Kiedy się zdarza, że ją opuszcza żywa obecność Boża, którą prawie się ustawicznie cieszy, to ona wtenczas stara się żyć wiarą żywą; jej dusza rozumie, że są chwile odpocznienia i chwile walki. Wolą jest zawsze z Bogiem. Jej dusza jest jak rycerz wyćwiczona w boju, z daleka spostrzega, gdzie wróg się ukrywa, i jest gotowa do walki, ona wie, że nie jest sama Bóg jest jej mocą. [Dz. 890]

Kiedy na początku roku 2020 na stronie poznańskiej Fundacji Vinea ukazała się informacja o organizowanej pielgrzymce śladami św Stanisława Kostki, poczułam wyraźnie, że chcę w niej uczestniczyć. Zaproszenie skierowałam też do mojej wspólnoty podstawowej WŻCH w Gdyni i od razu dostałam odpowiedź : jedziemy! Przecież św Stanisław towarzyszy naszej formacji od początku. Parafia oo. jezuitów, gdzie spotykamy się od ponad dwudziestu lat jest pod wezwaniem św. Stanisława Kostki i położona jest na wzgórzu nazwanym jego imieniem, a obok znajduje się Zespół Szkół Ogólnokształcących, którego patronem jest również Stanisław Kostka.

I chociaż wydawało się, że o życiu tego młodego jezuity wiem wiele, to jednak obudziło się pragnienie, aby dowiedzieć się o nim jeszcze więcej. 

Pomimo panującej pandemii wyruszyłam w podróż wraz z moimi trzema ‘siostrami’ wspólnotowymi, nie odczuwając żadnych lęków i obaw, a wręcz przeciwnie czując dużą radość, że je przezwyciężyłam. I Pan Bóg pobłogosławił mi obficie. Spotkanie ze Stasiem i św. Faustyną, ich historią życia i drogą do świętości w miejscach, gdzie czuje się nadal ich obecność, lektura książki, której fragmenty czytała nam Marta i konferencja o Darka o świętości sprawiły, że dotknęłam istoty i zrozumiałam, że  świętość polega na głębokiej miłości Boga i bliźniego, i wszyscy w Kościele mogą ją osiągnąć – ja też. 

Dużą niespodzianką była dla mnie informacja, że gdy św Stanisław zachorował to św. Barbara do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu Wiatyk. To wzbudziło we mnie pragnienie pracy nad lepszą relacją bliskości z moja Patronką. Radości dopełniła możliwość zobaczenia jej oblicza w obrazie umieszczonym w kościele w Zakroczymiu.

Bardzo dużą wartością dodaną tej pielgrzymki, za którą wyrażam ogromną wdzięczność Panu Bogu, jest poczucie przynależności do stworzonej przez o Darka i Martę małej wspólnoty ludzi, których łączy jeden cel, którzy ubogacają się nawzajem świadectwem swej wiary i życia wiarą, pomocą, życzliwością i radością bycia razem.

Dziękuję wszystkim pielgrzymom i do zobaczenia na kolejnym pielgrzymkowym szlaku.  

 

Barbara 

WŻCH Gdynia

 

© 2016-2020 Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Pocieszenia. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej
ul. Szewska 18, 61-760 Poznań, tel. 61 852 50 76 poznan@jezuici.pl
Złotówkowe (PLN): 35 1140 2017 0000 4502 1306 8683
Euro (): 88 1140 2004 0000 3912 0586 1986
USA Dolarowe ($): 86 1140 2004 0000 3012 0586 1978
Wykonanie: Solmedia.pl