Z Dzienniczka s. Faustyny na dziś:

Miłość jest tajemnicą, która przekształca wszystko, czego się dotknie, w rzeczy piękne i miłe Bogu. Miłość Boża czyni duszę swobodną jest jak królowa, nie zna niewolniczego przymusu, do wszystkiego zabiera się z wielką swobodą duszy, gdyż miłość, która mieszka w niej, jest pobudką do czynu. Wszystko, co ją otacza, daje jej poznać, że tylko Bóg sam jest godzien jej miłości. Dusza, rozmiłowana w Bogu i w Nim zatopiona, idzie do obowiązku z tym samym usposobieniem jak do Komunii św. i najprostszą czynność wykonuje z wielką starannością, pod miłosnym spojrzeniem Boga; nie miesza się, gdy rzecz jaka okaże się po czasie mniej udana, ona jest spokojna, bo w chwili działania zrobiła, co było w jej mocy. Kiedy się zdarza, że ją opuszcza żywa obecność Boża, którą prawie się ustawicznie cieszy, to ona wtenczas stara się żyć wiarą żywą; jej dusza rozumie, że są chwile odpocznienia i chwile walki. Wolą jest zawsze z Bogiem. Jej dusza jest jak rycerz wyćwiczona w boju, z daleka spostrzega, gdzie wróg się ukrywa, i jest gotowa do walki, ona wie, że nie jest sama Bóg jest jej mocą. [Dz. 890]

Poniedziałek, 8 czerwca 2020

 

Kochani,

dzisiejsza Ewangelia przynosi nam drogowskazy życia chrześcijańskiego. Każdy z nas ich potrzebuje. Może warto popatrzeć na nie jak na pytania, które chce nam zadać Jezus?

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Czy umiem się cieszyć tym, co mam? Czy jestem wdzięczny Bogu za dar życia, za siebie, za środki wystarczające do życia, za życzliwych mi ludzi. A może gonię za tym, co wielkie i co przerasta moje siły?

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Czy jestem wrażliwy na zło, krzywdę ludzką? Czy czuję smutek z powodu moich grzechów, które odbierają mi radość i pokój serca?

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Czy idę przez życie rozpychając się łokciami, ciągle walcząc o to, co mi się należy? Czy dostrzegam, że Bóg obdarza mnie wieloma łaskami i daje mi to, co potrzebne do przeżycia każdego dnia?

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Czy dostrzegam wokół siebie biednych, chorych, odrzuconych z powodu swej inności, słabych? Czy zależy mi na dobru wspólnym? Czy angażuję się po stronie sprawiedliwości społecznej?

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Czy kieruję się w swoim życiu przebaczeniem i łagodnością? Czy obdarzam innych ludzi miłosierdziem? Czy jestem wobec siebie miłosierny czy surowy?

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Czy jestem bezinteresowny? A może czynię dobro pragnąc zawsze mieć coś z tego? Czy umiem stracić, przegrać? Czy nie zakładam masek udając kogoś innego niż jestem?

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Czy wprowadzam pokój w mojej rodzinie, wspólnocie, w świecie, w którym żyję? A może zamiast pokoju szukam świętego spokoju i jedynie swojej wygody?

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie...
Czy jestem gotów przyjąć zniewagi i obelgi stając po stronie Boga w świecie?

Pozdrawiam serdecznie z Chludowa, gdzie prowadzę rekolekcje dla kleryków z Poznania. Proszę Was o modlitwę,

 

o. Dariusz Michalski SJ
Kustosz Sanktuarium

 

 

Więcej rozważań na:

Chwila na dobre myśli, refleksję, modlitwę, zatrzymanie...

© 2016-2020 Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Pocieszenia. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej
ul. Szewska 18, 61-760 Poznań, tel. 61 852 50 76 poznan@jezuici.pl
Złotówkowe (PLN): 35 1140 2017 0000 4502 1306 8683
Euro (): 88 1140 2004 0000 3912 0586 1986
USA Dolarowe ($): 86 1140 2004 0000 3012 0586 1978
Wykonanie: Solmedia.pl