Z Dzienniczka s. Faustyny na dziś:

Jezus Miłość moja, dał mi dziś zrozumieć, jak bardzo mnie miłuje, chociaż jest tak wielka przepaść pomiędzy nami: Stwórca i stworzenie, a jednak poniekąd jest jakby równość miłość wyrównywa tę przepaść. On sam się zniża do mnie i czyni mnie zdolną do obcowania z sobą. Pogrążyłam się w Nim, tracąc się niejako zupełnie a jednak pod Jego miłosnym spojrzeniem dusza moja nabiera mocy i siły, świadomości, że kocha i jest szczególnie kochana, wie, że Potężny ją broni. Taka modlitwa, chociaż krótka, jednak dużo daje duszy i godziny całe modlitwy zwykłej nie dają duszy tego światła, co chwila krótka modlitwy wyższej. [Dz. 815]

Poniedziałek, 27 lipca 2020

Kochani,

w poniedziałkowym (Jr 13, 1-11) pierwszym czytaniu Słowo Boże przyniosło nam obraz lnianego pasa. To analogia do naszej więzi z Bogiem. Każdy z nas od samego początku został powołany do bliskiej, zażyłej relacji z Bogiem. Już w Raju Adam i Ewa mogli cieszyć się bliskością Boga, który przechadzał się pośród nich dając się odczuć w powiewie wiatru, błogosławiąc im mówiąc do nich. Lniany pas przylega ściśle do bioder mężczyzny. To piękny obraz przymierza, które Bóg zawarł ze swoim ludem wybranym. Gdy człowiek odrzuca to zaproszenie i zaczyna żyć na własną rękę, wtedy przypomina butwiejący pas w rozpadlinie skały. Otrzymaliśmy wielki dar i łaskę Chrztu Świętego: Bóg przyjął nas za swoje własne dzieci. Codziennie darzy nas swym błogosławieństwem i łaską. Szuka bliskości z nami, chce do nas przylegać i zaprasza nas, byśmy go szukali i znajdowali, jak powie św. Ignacy, we wszystkich rzeczach. Chce żebyśmy my tak samo do Niego przylegali.

Niech czas wakacyjnego odpoczynku będzie dla nas wszystkim czasem przypomnienia sobie chwil szczególnej bliskości i działania Boga w naszym życiu.  Niech kontakt z przyrodą i okazja do odpoczynku obudzi w nas na nowo miłość do Boga i gorącą tęsknotę za Nim samym. Tak właśnie zadziało się w przypadku św. Siostry Faustyny, która przyjechała do Kiekrza k/Poznania:

W jednym dniu po południu poszłam przez ogród i stanęłam nad brzegiem jeziora, i długą chwilę zamyśliłam się nad tym żywiołem. Nagle ujrzałam przy sobie Pana Jezusa, który mi rzekł łaskawie: „To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności”. Dusza moja została zalana tak wielką pociechą, że pozostałam tam do wieczora, a zdało mi się, że jestem krótką chwilę. Dzień ten miałam wolny i przeznaczony na jednodniowe rekolekcje, więc miałam zupełną swobodę oddać się modlitwie. O, jak Bóg jest nieskończenie dobry, ściga nas swoją dobrocią. Najczęściej zdarza się, że udziela mi Pan największych łask wtenczas, kiedy ja się wcale ich nie spodziewam (Dz.158).

Dobrego odpoczynku i do zobaczenia na odpuście św. Ignacego!

Pozdrawiam,
o. Dariusz Michalski SJ
Kustosz Sanktuarium

 

Więcej rozważań na:

Chwila na dobre myśli, refleksję, modlitwę, zatrzymanie...

© 2016-2020 Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Pocieszenia. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej
ul. Szewska 18, 61-760 Poznań, tel. 61 852 50 76 poznan@jezuici.pl
Złotówkowe (PLN): 35 1140 2017 0000 4502 1306 8683
Euro (): 88 1140 2004 0000 3912 0586 1986
USA Dolarowe ($): 86 1140 2004 0000 3012 0586 1978
Wykonanie: Solmedia.pl